Wiele młodych ludzi, którzy studiują prawo, wiedziało jaki kierunek wybiorą jeszcze, gdy było w szkole średniej. Gdy zatem dostali się na swój wymarzony wydział i najlepszą w tym temacie uczelnię, byli tym bardzo usatysfakcjonowani. To, co ich teraz czeka to kilka lat niełatwej nauki, później aplikacja prawnicza, a w finale zabieganie o wymarzone stanowisko. Nie jest niestety usłana różami, długa droga, zanim dojdzie się do ostatniego z wymienionych punktów. Nauka zagadnień prawniczych, a przede wszystkim praktyka jeśli chodzi o wykładnię prawa jest tym, co przysparza wiele trudności żakom. Oczywiście nie każdy ma w tym zakresie problem, niemniej część osób, które dostały się na studia, rezygnuje już po roku. Na tych jednak, którym uda się przejść przez te wszystkie przedmioty, zdać egzaminy i obronić pracę, czeka aplikacja prawnicza. Dostać się na nią również nie jest łatwo. Otwartej drogi do aplikacji nie ma bowiem każdy jeden absolwent prawa. Rezultaty liczą się także i tutaj. Gdy się uda trzeba wybrać między praktyką adwokacką radcowską, sędziowską lub notarialną. Uprawnienia do wybranego zawodu można zatem uzyskać, gdy zda się egzamin państwowy, który kończy taka aplikacja prawnicza. Trzeba jednak mieć na uwadze, że zajęcie to jest niezwykle wymagające od potencjalnego kandydata i często oznacza zdobywanie wiedzy także po studiach.
Komorowski półpisowski
Według ostatniego badania CBOS, na które powołuje się "Gazeta Wyborcza", Bronisławowi Komorowskiemu ufa aż 52% zwolenników PiS. Nie ufa 28%.
Amerykanie nakłaniali polskich dziennikarzy do lobbingu
Ambasada USA w Warszawie, naukowcy i polskie firmy z branży rolniczej wspólnie lobbowali za zniesieniem zakazu upraw GMO w Polsce, do lobbowania próbowano zaangażować również dziennikarzy, oferując zagraniczne wycieczki. Przeciw nim stanęły m.in. organizacje reprezentujące polskich rolników, które również zaangażowały się w lobbowanie w sejmie. Czy tym razem posłowie zignorują opinię publiczną i pozwolą lobbystom forsować zmiany w polskim prawie?
Polecane strony